Aptekarzu, pigularzu
świetnych proszków ty szafarzu
naparzanie, rozcieńczanie
w różnych maściach stosowanie.
Ta profesja całkiem stara
wszystkim znana, szanowana
odkąd człowiek z drzewa zlazł
lek potrzebą jest dla mas.
Twoja praca chroni zdrowie
tych co cierpią dziś w chorobie
lecz coś pękło w tym zawodzie
znikło słowo - on dobrodziej
gdzie szacunek dla człowieka
który w Polsce gdzieś ucieka.
Smutne czasy powiem z żalem
lek luksusu jest towarem
a ich ceny stale rosną
czy jesienią, czy też wiosną
spekulacją w tej dziedzinie
coraz bardziej kraj nasz słynie.
A ty chory, gdy chcesz żyć
płać co każą, nie mów nic
jak cię nie stać, jedna droga
nieco wcześniej idź do Boga.
piątek, 20 lutego 2009
piątek, 13 lutego 2009
Internauta z dolnej półki
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


